Czym jest miłość?
Prawdopodobnie istnieje wtedy, kiedy nie na w nas strachu, lęku, zazrości pychy, llub nie wiemy jeszcze, ze te emocje nosimy w sobie. Gdy ktoś umie przyznać się do winy, przeprosić zostaje wówczas uruchomiona wspaniała energia, która daje nam dużo korzyści na wszystkich płaszczyznach życia. Dlatego też pojednanie dwóch osób bywa odbierane przez nie jako swoiste katharsis. Wszystko wówczas nabiera mocy. Wchodzimy w nowy rozdział życia, Lecz to nie zawsze zależy od nas. Znamy przypadki, w których wyciągnięta do zgody ręka została odrzucona, bo ta druga osoba nie dojrzała jeszcze do pojednania. Zapewne jest jeszcze w epoce kamienia łupanego. Chciała czegoś, nie dostała
i odtąd będzie karmić się nienawiścią, bo nic innego nie potrafi.
i odtąd będzie karmić się nienawiścią, bo nic innego nie potrafi.
Czym jest skrucha i współczucie?
Współczuciem natomiast możemy obdarzyć każdego, także takie prymitywne monstrum, które nie umie i nie chce się pojednać. Bo to dla tej istoty bardzo trudna lekcja i nie ma jej czego zazdrościć. To jak bycie robalem zakopanym w ciemnym dole, bez dostępu do Światła jakie płynie z miłości bezwarunkowej. Ponieważ używam tu bardzo dosadnych określeń, spieszę zapewnić, że nie wynikają one z pogardy, lecz ze świadomości i dotyczą tylko tych, którzy proszeni o wybaczenie, nie chcą go udzielić. Jest to równoznaczne z wyrzeczeniem się Miłości, Dobra i Światła. Wybaczenie bowiem jest stanem łaski. Jeśli proszeni o odpuszczenie, udzielamy go, nie oznacza to, że stajemy się przyjaciółmi, że akceptujemy zło, że zobowiązujemy się do czegokolwiek. Odpuszczenie win drugiej osobie jest wejściem w stan łaski. Tylko ciemność tego odmawia. A jeśli człowiek wypełniony jest taką ciemnością, to najbardziej ze wszystkich istot zasługuje na współczucie.
Miłość otwiera wszystkie bramy. Kierujmy się sercem.
Kochani, kocham ustawienia, ponieważ każde ustawienie zakończone jest momentem pojednania - ten moment łaski, jest światełkiem w tunelu, po prostu zaczynamy inaczej funkcjonować. Nasze pole serca - miłości rośnie.

Lubię takie artykuły.
OdpowiedzUsuńDziękuję i zapraszam
Usuń